Oczko po oczku – twórcza podróż z włóczką

Uczniowie klasy IV z ogromnym zaangażowaniem przez cały semestr brali udział w cyklu zajęć szydełkowania, podczas których udowodnili, że kreatywność i poczucie humoru mogą iść w parze z nauką rękodzieła. Już od pierwszych spotkań dało się wyczuć, że to nie będą zwykłe lekcje lecz prawdziwa przygoda z włóczką, pełna pętelek, oczek i półsłupków.

Na początku uczniowie zapoznali się z podstawowymi narzędziami i technikami. Powstały pierwsze oczka łańcuszka, nieśmiałe jeszcze półsłupki i ku zdziwieniu niektórych „magiczne kółeczka”, które jak się okazało nie mają nic wspólnego z czarami, ale są niezbędne, jeśli ktoś marzy o szydełkowej maskotce. Każdy rząd ściegów był małym krokiem w stronę mistrzostwa, a ćwiczenie równomiernego szycia stało się okazją do cierpliwej i bardzo twórczej pracy.

Kiedy już każdy przestał trzymać szydełko jak widelec do spaghetti, 😊 ruszyliśmy z trudniejszymi tematami – nauką zwiększania i zmniejszania oczek. W kolejnych etapach uczniowie poznali podstawy amigurumi, czyli japońskiej sztuki tworzenia maskotek. Dzieci z wypiekami na twarzy planowały własne projekty, a potem z nitki i odrobiny cierpliwości tworzyły swoje dzieła. Nie obyło się bez prucia, czyli szydełkowego „cofania się w czasie”, ale nikt się nie poddawał. 😊

Dzieci osiągnęły już taki poziom, że z łatwością tworzą własne projekty maskotek od pomysłu do wykonania, z pełną kontrolą nad każdym oczkiem. Warto też wspomnieć o cichych bohaterkach tego procesu – babciach, które chętnie dzieliły się swoim doświadczeniem i pomogły w ujarzmieniu niejednego supełka.

Za aktywny udział w zajęciach szydełkowania, niestrudzone próby ujarzmienia szydełka, cierpliwość większą niż długość włóczki i kreatywność, która nie zna granic (ani supełków), należą się ogromne brawa! Dzieła czwartoklasistów od luźnych pętelek po prawdziwe arcydzieła są dowodem na to, że szydełkowanie to SPORT EKSTREMALNY TYLKO DLA WYBRANYCH. 😊

Karolina Rymarowicz

YouTube